GRUZJA – TUSZETIA POZA ZASIĘGIEM

  • Home
  • Nowe
  • GRUZJA – TUSZETIA POZA ZASIĘGIEM
gero camp m9hcfniqarq unsplash scaled

GRUZJA – TUSZETIA POZA ZASIĘGIEM

Kameralna wyprawa 4×4 do jednego z najbardziej niedostępnych regionów Kaukazu

Gruzja potrafi zachwycić na wiele sposobów. Dla jednych będzie to kuchnia i wino, dla innych monumentalne góry, gościnność mieszkańców albo atmosfera, której nie da się porównać z żadnym innym miejscem. Ta wyprawa została stworzona dla osób, które chcą zobaczyć prawdziwą Gruzję — bardziej autentyczną, surową i naturalną.

Największym bohaterem tej podróży jest Tuszetia — jeden z najbardziej odciętych od świata regionów Gruzji, położony wysoko w Kaukazie. To miejsce dostępne tylko przez kilka miesięcy w roku, kiedy otwiera się droga prowadząca przez legendarną przełęcz Abano sięgającą niemal 3000 m n.p.m.

To nie jest klasyczna wycieczka objazdowa.
To podróż dla osób, które lubią doświadczać miejsca naprawdę — bez pośpiechu, bez masowej turystyki i bez sztucznie przygotowanych atrakcji.

Podczas wyprawy łączymy komfortowe warunki podróży z tym, co w Gruzji najciekawsze: górskimi trasami 4×4, lokalną kuchnią, degustacjami win, warsztatami kulinarnymi, spotkaniami z mieszkańcami i niezwykłymi krajobrazami Kaukazu.

Tuszetia to jeden z najbardziej niezwykłych regionów Gruzji. Położona wysoko w górach Kaukazu przez większość roku pozostaje całkowicie odcięta od świata. Jedyna droga prowadząca do regionu — przez przełęcz Abano — jest dostępna wyłącznie sezonowo i uchodzi za jedną z najbardziej spektakularnych tras górskich w Europie.

W Tuszetii czas płynie inaczej. Nie ma tu dużych hoteli, tłumów turystów ani komercyjnych atrakcji. Są za to kamienne wieże obronne, małe górskie wioski, pasterze pilnujący stad owiec i ogromna przestrzeń, która robi ogromne wrażenie.

Omalo, Dartlo, Shenako czy Bochorna wyglądają tak, jakby zatrzymały się kilkadziesiąt lat temu. To właśnie tutaj można zobaczyć Gruzję najbardziej autentyczną — prostą, surową i prawdziwą.

Tuszetia nie próbuje się nikomu podobać.
I właśnie dlatego robi tak ogromne wrażenie.

Program wyjazdu:

22.10.2026  Dzień 1 – Katowice – Kutaisi | Pierwszy oddech Gruzji

Spotykamy się o godzinie 4.00 na lotnisku Katowice Pyrzowice i o godzinie 6.00 wspólnie wylatujemy do Kutaisi. Przylot o godzinie 11:15 do Kutaisi – to moment, w którym wszystko zaczyna zwalniać — nawet jeśli jeszcze tego nie planujesz. Na miejscu czeka już na nas Irka, która wprowadza nas w Gruzję tak, jak powinna się zaczynać ta podróż — tradycyjnym, lokalnym poczęstunkiem. Nie rzucamy się od razu w intensywne zwiedzanie. Dajemy sobie przestrzeń, żeby wejść w klimat kraju. Pierwszym przystankiem jest Jaskinia Prometeusza — miejsce, które robi wrażenie skalą i atmosferą. Schodzisz pod ziemię i nagle robi się cicho. Ogromne komory, wilgotne ściany odbijające światło, naturalne formacje skalne, które powstawały przez tysiące lat. To nie jest „atrakcja do zobaczenia”. To moment zatrzymania i pierwsze prawdziwe „tu jestem”. Po wyjściu z jaskini zmieniamy klimat całkowicie. Tskaltubo — dawne uzdrowisko, dziś trochę zapomniane, trochę niedopowiedziane. Monumentalne budynki, puste przestrzenie, ślady dawnej świetności. To miejsce nie jest oczywiste, ale właśnie dlatego zostaje w głowie. Dla jednych surowe, dla innych fascynujące. Na pewno autentyczne.

Wieczorem trafiamy do domu u Maiko. I tu zaczyna się coś, czego nie da się zaplanować. Kuchnia, w której wszystko dzieje się naturalnie — krojenie, mieszanie, próbowanie. Zapach świeżego chleba, przypraw, rozmowy przy stole. To nie jest zwykła kolacja. To wejście do gruzińskiej kuchni od środka — wspólne przygotowywanie tradycyjnych potraw, zapachy, rozmowy i naturalna atmosfera domu. Na koniec siadamy do stołu i jemy to, co powstało, razem z innymi daniami przygotowanymi przez gospodarza. To pierwszy moment, w którym Gruzja przestaje być miejscem na mapie, a zaczyna być doświadczeniem, które angażuje wszystkie zmysły.

Zakwaterowanie i nocleg.

23.10.2026 Dzień 2 – Kutaisi – Uplistsikhe – Tbilisi | Między przeszłością a energią miasta

Rano, po śniadaniu, ruszamy na wschód, zostawiając za sobą zielone krajobrazy zachodniej Gruzji. Droga stopniowo się zmienia — robi się bardziej otwarta, bardziej surowa. To wprowadzenie do zupełnie innej części kraju.

Uplistsikhe to jedno z tych miejsc, które trudno opisać jednym zdaniem. Skalane miasto wykute w piaskowcu, pełne korytarzy, pomieszczeń i otwartych przestrzeni. Spacerujesz po nim i masz wrażenie, że czas trochę się zatrzymał. Nie ma tu nadmiaru informacji ani scenografii. Jest kamień, światło i przestrzeń, która pozwala wyobrazić sobie życie sprzed setek lat. To doświadczenie bardziej intuicyjne niż „zwiedzanie”.

W ciągu dnia zatrzymujemy się na obiad u lokalnego gospodarza. Proste jedzenie, świeże produkty, brak pośpiechu. To właśnie w takich momentach najlepiej widać, czym jest gruzińska gościnność — naturalna, nienarzucająca się, ale bardzo obecna.

Po południu docieramy do Tbilisi. Miasto od pierwszego kontaktu daje energię. To mieszanka kultur, stylów i historii. Wieczorny spacer po starówce to idealny moment, żeby poczuć jego klimat: wąskie uliczki, drewniane balkony, światło lamp, dźwięk rozmów i muzyki dobiegającej z restauracji. Tbilisi nie próbuje być idealne i właśnie dlatego działa tak dobrze.

Dzień zakończymy kolacją w restauracji Georgian House, gdzie będziemy mogli skosztować kulinarnych specjałów Gruzji, takich jak badrijani nigvzit (bakłażan z pastą orzechową), lobiani (placek fasolowy) czy wyśmienite wino tradycyjne. Zakwaterowanie w hotelu i nocleg.

24.10.2026 Dzień 3 – Tbilisi – Kachetia | Smaki, które budują wspomnienia

Po śniadaniu, zostawiamy stolicę i wjeżdżamy do Kachetii — regionu, który dla wielu jest sercem Gruzji. Tu wszystko kręci się wokół ziemi, jedzenia i wina ale nie w sposób turystyczny — w sposób naturalny.

Pierwszym przystankiem jest posiadłość Aleksandra Czawczawadze. Elegancka, uporządkowana, z zupełnie inną energią niż dzika Tuszetia czy żywe Tbilisi. Spacer po ogrodach i wnętrzach pozwala zobaczyć bardziej „klasyczne” oblicze Gruzji — spokojniejsze, bardziej refleksyjne.

Potem przechodzimy do tego, co najważniejsze — smaków. Degustujemy wina leżakujące w kwewri, czyli tradycyjnych glinianych amforach zakopanych w ziemi, a przy okazji rozmawiamy z gospodarzami, którzy nie tylko nalewają wino, ale opowiadają jego historię. Do tego warsztaty kulinarne — nie oglądasz, tylko robisz. Dotykasz, mieszasz, próbujesz. Targ w Telavi to zupełnie inny świat. Kolory przypraw, świeże owoce, lokalni sprzedawcy, gwar i ruch. To miejsce żyje i nie próbuje się nikomu podobać.

Wieczorem kolacja przy długim stole. Wino krąży, rozmowy płyną, czas przestaje mieć znaczenie. To są momenty, które budują wspomnienia — nie miejsca, tylko chwile. Zakwaterowanie i nocleg.

 

 

25.10.2026 Dzień 4 – Kachetia – Omalo | Droga, która zostaje na długo

Po śniadaniu wyruszamy do Omalo. To jeden z najmocniejszych dni całej wyprawy. I jeden z tych, które zapamiętuje się najbardziej.

Wjazd do Tuszetii przez przełęcz Abano to doświadczenie samo w sobie. Przełęcz Abano to jedna z najbardziej spektakularnych i jednocześnie najbardziej wymagających dróg w Gruzji. Położona na wysokości blisko 3000 metrów nad poziomem morza, jest jedyną trasą prowadzącą do Tuszetii i sama w sobie stanowi doświadczenie, dla którego warto tu przyjechać.

Droga wspina się serpentynami wysoko w góry, prowadząc przez surowe zbocza, głębokie doliny i otwarte przestrzenie, które z każdym kilometrem robią coraz większe wrażenie. Momentami wąska, nieutwardzona i wymagająca pełnej uwagi, daje poczucie prawdziwej przygody — takiej, której nie da się „zobaczyć z okna autokaru”. Widoki zmieniają się dynamicznie: od zielonych dolin po surowe, niemal księżycowe krajobrazy na najwyższych odcinkach. To jedna z tych dróg, które zostają w pamięci na długo — nie tylko przez to, co widać, ale przez to, co się czuje. Przełęcz Abano jest dostępna tylko przez kilka miesięcy w roku, zazwyczaj od późnej wiosny do wczesnej jesieni. Przez resztę czasu pozostaje zamknięta ze względu na warunki pogodowe, co jeszcze bardziej podkreśla jej wyjątkowość. To nie jest zwykły przejazd. To moment, w którym zaczyna się prawdziwa Tuszetia.

Droga jest wymagająca, momentami wąska, prowadzi przez serpentyny i zbocza, które robią wrażenie. Ale jednocześnie jest absolutnie spektakularna. Z każdym kilometrem zmienia się krajobraz. Znika asfalt, znikają większe miejscowości, zostaje natura — ogromna, nieprzewidywalna, prawdziwa. W połowie drogi zatrzymujemy się na piknik. Prosty posiłek w miejscu, które nie potrzebuje żadnej oprawy. Cisza, wiatr, przestrzeń. To moment, w którym naprawdę czujesz, gdzie jesteś.

Wieczorem docieramy do Omalo — serca Tuszetii. Góry zamykają horyzont, powietrze jest chłodniejsze, a tempo dnia jeszcze wolniejsze. To moment odcięcia od wszystkiego, co zostawiliśmy za sobą. Obiadokolacja i nocleg.

26.10.2026 Dzień 5 – Omalo – Diklo – Shenako | Życie bez pośpiechu

Po śniadaniu wyruszamy na odkrywanie okolicy. Ten dzień ma zupełnie inny charakter. Bez spektakularnych przejazdów, bez „wow” na każdym kroku. I właśnie dlatego działa najmocniej.

Diklo i Shenako to wioski, w których czas płynie inaczej. Kamienne domy, otwarta przestrzeń, niewielu mieszkańców. Życie jest tu proste, ale nie uproszczone. Poruszamy się spokojnie — częściowo samochodami terenowymi, częściowo pieszo. Zatrzymujemy się tam, gdzie chcemy. Patrzymy, słuchamy, jesteśmy.

Nie ma potrzeby robienia zdjęć co chwilę. Wystarczy być w tym miejscu.

To dzień, który nie narzuca emocji on je buduje powoli. Kolacja i nocleg.

 

27.10.2026 Dzień 6– Dartlo – Kvavlo – Bochorna | Esencja Tuszetii

Po śniadaniu udajemy się jeszcze głębiej w region, jeszcze dalej od wszystkiego.

Dartlo to jedna z najbardziej charakterystycznych wiosek w Tuszetii. Wygląda jak scenografia, ale jest w pełni autentyczna.

Kvavlo daje przestrzeń — stoisz i widzisz doliny, góry, linie horyzontu, które ciągną się bez końca. To moment, w którym naprawdę czujesz skalę tego miejsca.

Bochorna, jedna z najwyżej położonych osad w Europie, pokazuje, jak wygląda życie w ekstremalnych warunkach. Surowo, prosto, bez kompromisów.

Lekki trekking pozwala wejść głębiej — nie tylko zobaczyć, ale poczuć. Zmęczenie, powietrze, przestrzeń.

To dzień, w którym Tuszetia przestaje być „ładna”. Zaczyna być prawdziwa. Kolacja i nocleg.

 

28.10.2026 Dzień 7 – Omalo – Kutaisi | Powrót z innej perspektywy

Zjeżdżamy z gór tą samą drogą, którą wjechaliśmy. Widoki są te same, ale odbiór zupełnie inny.

Jest więcej spokoju, mniej potrzeby „łapania wszystkiego”. Po kilku dniach w Tuszetii coś się zmienia — patrzysz inaczej.

Droga do Kutaisi to czas na poukładanie wrażeń. Rozmowy są spokojniejsze, cisza bardziej świadoma.

Wieczorem docieramy do Kutaisi. Kolacja i nocleg.

 

29.10.2026 Dzień 8 – Powrót

Śniadanie i transfer na lotnisko o godzinie 12.45 wylot do Katowic. Przylot do Katowic o godz.: 13.20.

 

Cena: 8.600 PLN

W cenie:

  • Przelot liniami Wizz Air na trasie: Katowice–Kutaisi–Katowice z bagażem głównym o wadze do 20 kg;
  • Transport na całej trasie wycieczki samochodami Toyota Sequioa, wraz z usługami doświadczonych kierowców;
  • Zakwaterowanie w pokojach dwuosobowych z łazienkami (standard turystyczny);
  • Posiłki wymienione w programie: śniadania w hotelach oraz kolacje zgodnie z planem wycieczki, a także piknik w plenerze w drodze do Omalo;
  • Degustacje i warsztaty wymienione w programie;
  • Bilety wstępu do atrakcji wymienionych w programie: jaskinia Prometeusza, skalne miasto Uplistsikhe, Muzeum Aleksandra Czawczawadze;
  • Usługi polskojęzycznego przewodnika oraz lokalnego opiekuna;
  • Ubezpieczenie w Signal Iduna Polskie Towarzystwo Ubezpieczeń SA obejmujące:
    • koszty leczenia (200 000 EUR),
    • koszty ratownictwa (10 000 EUR),
    • następstwa nieszczęśliwych wypadków (15 000 PLN, w tym 15 000 PLN na wypadek śmierci),
    • ubezpieczenie bagażu (1 000 PLN),
    • ubezpieczenie od chorób przewlekłych.
  • Obligatoryjne składki na Turystyczny Fundusz Gwarancyjny (13 PLN/os.) oraz Turystyczny Fundusz Pomocowy (13 PLN/os.).

 

Cena NIE obejmuje:

  • Opłat za dodatkowe usługi indywidualne, takie jak mini bar, rozmowy telefoniczne, dostęp do Internetu itp.;
  • Ubezpieczenia od kosztów rezygnacji (możliwość wykupienia do 10 dni od daty zgłoszenia na wyjazd);
  • Atrakcji i usług nieujętych w programie.

 

Tags: